niedziela, 25 marca 2012

Weekendowy Pakiet Promocyjny

Witajcie w to piękne, słoneczne popołudnie. Na koniec weekendu przygotowałem dla Was naprawdę sporo dobrej muzyki do przesłuchania. Czeka na Was recenzja (dziś dla zwolenników Dubstepu), oldschoolowy kącik, bardzo przyjemny secik oraz kilka naprawdę ciepłych tracków na dokładkę. Jedziemy z koksem.


Rozgrzewka


Zaczynamy od dwóch niezwykle energetycznych tracków z szeroko pojętej muzyki UK Garage. Nie wiem naprawdę, dlaczego ten rodzaj muzyki jest tak mało popularny w naszym kraju. Oczywiście wiadomo, że jest to rodzaj muzyki stworzony przez Brytyjczyków dla Brytyjczyków, ale uważam, iż w Polsce zasługuje na zdecydowanie większą uwagę.
Zaczniemy od TS7, jednego z moich ulubionych producentów z półki Bassline/4x4/Speed Garage. Ten facet wie, co to znaczy dobrze osadzona linia basowa i bounce. Jego tracki są w stanie rozruszać chyba każdego. Dziś usłyszycie nagranie "Never Love This Way Again".
Po nim usłyszycie prawdziwego muzycznego killera. Kano należy do moich ulubionych mikrofonowych nawijaczy, a jeżeli za remiks jego nagrania bierze się Redlight, jeden z najciekawszych producentów ostatnich lat, to wynik może być tylko jeden. "Get Wild" w tej wersji jest niesamowity. Ruffneck Track. 







Phaeleh - Within The Emptiness 



Przejdźmy teraz do dania głównego, czyli do Matta Prestona znanego jako Phaeleh i jednej z jego EP-ek, która ostatnio wpadła mi w łapki i zniszczyła mnie doszczętnie. Muzyk ten rozpoczął swoją karierę w 2006 roku, a ju z w 2008 roku wjechał na scenę klubową ze swoimi pierwszymi produkcjami niczym opancerzony czołg. Z miejsca okrzyknięto go rewelacją, a takie gwiazdy jak Skream, Scuba czy Kryptic Minds głośno i zdecydowanie wspierały jego dalszy rozwój muzyczny. Dziś Preston również doczekał się jak najbardziej zasłużenie miana gwiazdy połamanych rytmów. Wystarczy posłuchać Within The Emptiness aby się o tym przekonać.
Dostajemy osiem niezwykłych kompozycji. Aż trudno uwierzyć, że była to jedna z pierwszych Ep-ek jego autorstwa. Już pierwszą kompozycją zostajemy wprowadzeni w muzyczny świat, który kreuje twórca. Ostrzegam jednak, że nie jest to świat wesoły i kolorowy. Kiedy usłyszycie dźwięki fortepianu rozpoczynające otwierający płytę "Dark Clouds" będziecie doskonale wiedzieć, czego możecie się spodziewać po dalszej części. Być może nie wszystkim muzyczna wizja Prestona przypadnie do gustu, ale Ci, którzy zdecydują się dalej zagłębić w ten mroczny świat będą w stu procentach usatysfakcjonowani.
Każda kompozycja to osobne, małe arcydzieło. "Never Knew" zachwyci Was przepiękną, głęboką linią basu, mój ulubiony "If" rewelacyjnym wokalem, a "Numb" klimatem przypominającym niektóre nagrania Buriala.
Jeżeli nie boicie się ciemności i ulewnie padającego deszczu, koniecznie musicie wybrać się w tą muzyczną podróż przez mroczne krainy, na końcu której czeka promyk słońca, w postaci kończącego "Healing". Zapewniam, że na "Within The Emptiness" czeka na Was czterdzieści pięć minut przepięknej, poruszającej muzyki. Być może nie najłatwiejszej, ale warto się czasami wysilić. Gorąco polecam.




Wpuśćmy trochę światła

 

Dla kontrastu mam dla Was set w wykonaniu Laurenta "Lifelike" Heinricha. Jest to mix wyjątkowy, ze względu na dobór utworów jakiego dokonał Francuz. Mianowicie set ten jest właściwie hołdem złożonym francuskiej fali w muzyce House. Znajdziecie całe mnóstwo prawdziwych klasyków gatunku. Sami się przekonacie, że słucha się tego rewelacyjnie. Lifelike odwalił kawał dobrej roboty.


LIFELIKE DJ Set - French Touch Classix Vol.1 by LIFELIKE

Patrick Alavi - "Come 2 Me" - Work-It-Baby
DJ Falcon - "Honeymoon" - Roulé
Daft Punk - "Revolution 909" - Dafttraxx/EMI
Cheek - "Venus" (Sunshine People remix) -
Fafa Monteco - "To The Rhythm" - Blackjack
Superdiscount - "Prix Choc" (High Mix) - Solid/V2
Tony Senghore - "Where Is The Love" - Fiji Recordings
Jess & Crabe - "Big Booya" (Original Mix) - Fiat Lux
Paul Johnson - "Party Escapade" - Dust Traxx
The Paradise - "In Love With U" - Vulture
Thomas Bangalter & DJ Falcon - "So Much Love To Give" - Roulé
Thomas Bangalter - "Spinal Scratch" - Roulé
DJ Falcon - "First" - Roulé
I:Cube - "Disco Cubism" - Versatile rec.
Demon - "You Are My High" (Miami 2000 promo) - 20000 ST
Demon - "Midnight Funk (feat. Alex Gopher) - 20000 ST
Paul Johnson - "All For Love" - Dust Traxx
Alan Braxe & Fred Falke - "Palladium" - Vulture
Fafa Monteco - "Good Times" (Original mix) - Blackjack
Ferris Bueller - "Motor City Funk Show" - Pliable
Superfunk - "Come Back" (Supamix) - Fiat Lux

...z kącika zdartej płyty

 

Dziś ze zdartej płyty puścimy sobie nagranie wyjątkowe. Cofnijmy się do 2001 roku, w którym na światło dzienne wyszedł jeden z największych klubowych klasyków wszech czasów. Chodzi mi o "Superstylin'" geniuszy z Groove Armada. Utwór ten stanowił źródło inspiracji dla niezliczonej rzeszy muzyków zarówno tworzących House, jak i Breakbeat czy UK Garage. Wpływ tej kompozycji na dzisiejszą scenę klubową jest nie do przecenienia. Należy również zwrócić uwagę na fakt, że mimo jedenastu lat, nie zestarzał się ani trochę. Nadal fantastycznie buja. Wiem co mówię, bo słyszałem Groove Armade na żywo. Przy "Superstylin'" tłum dosłownie oszalał.



Na dokładkę 


Miałem już kończyć na dziś, ale postanowiłem dorzucić jeszcze mój ulubiony w ostatnim czasie house'owy kawałek. Oszalałem na jego punkcie. Nie wiem czy remiks "Monthra" autorstwa Jayvina Meny nie jest najlepszym trackiem w dorobku Barta B More. Holender w tym nagraniu wspiął się na wyżyny. Cudeńko! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz