poniedziałek, 14 listopada 2011

...Idzie Zima Zła

Ehh, niestety zima zbliża się nieubłaganie. Coraz niższe temperatury, słońca już nie ma tyle co jeszcze kilka dni temu. Chyba pierwszy śnieg jest kwestią dni. No ale może pogoda jeszcze mnie zaskoczy i wróci do nas złota jesień. Jak dla mnie, śnieg powinien padać w górach przez całą zimę, a w innych regionach najwyżej w grudniu...no i może trochę dzieciakom na ferie zimowe. Kończę moje rozmyślania nad panującą wokół nas aurą. Chciałem tylko zaznaczyć, że nie napawa mnie ona optymizmem. Najchętniej bym spał i czytał książki. No i oczywiście słuchał dobrej muzyki. Dzisiaj miałem ochotę na prawdziwe pierdyknięcie, zwłaszcza po wczorajszym tyraniu seta Aquasky. Z pomocą nadciągnął jeden z moich ulubionych producentów - High Rankin. Anglik właśnie dzisiaj wypalił swój świeżutki mix i położył mnie na łopatki. To co za chwile usłyszycie, to półgodzinna, niezwykle energetyczna mieszanka Dubstepu, Breakbeatu i Drumstepu ale również 2Step. Mix ten, jak i mix Aquasky, który wrzuciłem wczoraj jeszcze długo będą gościć na mojej mp4.


High RankinS 'U R GOD' Dj Mix November 2011 by Buygore

High Rankin - U R GOD
Document One - Ace In The Pack
Porter Robinson - The State (Skism Remix)
Skeptiks - Why
Mojo - Carnival
Dr Dre & Eminem - Forgot About Dre
Zomboy - Pirate Hooker
Pixel Fist - Fire
Kelis - Milkshake
Deadmau5 - Raise Your Weapon (Noisia Remix)
Noisia - Machine Gun (16Bit Remix)
Tyler, The Creator - Radicals
Document One - Tear
Skrillex - Ruffneck
J Majik and Wikkaman - In Pieces (Mike Delinquent Remix)
Jess Mills - Live For What I'd Die For (Distance Remix)
Mord Fustang - The Electric Dream
Doctor P - Watch Out
Ludacris - Stand Up
Far Too Loud - Money Maker
High Rankin - Damage Control

Pozostajemy przy mocnych uderzeniach. Czas, aby na MassiveTunez zagości 501. Fina gościłem już w czerwcu wraz z rewelacyjnym nagraniem "Circle Of Fire". Chętnych do przypomnienia sobie tamtego nagrania odsyłam do linka - http://massivetunez.blogspot.com/2011/06/dubeltowka.html. Dziś przedstawię inny wymiatający utwór z jego repertuaru - "Downplay". Ten track to przepiękne połączenie klimatycznego intro z ciężkimi basowymi blastami. Przygotujcie się na dawkę mocnych wrażeń.



Czas teraz na cotygodniową garść koncertowych newsów, co byście wiedzieli gdzie można się dobrze pobawić: 
- Darujmy sobie koncerty Jeana Michel Jarre'a (to dla staruchów) i przejdźmy do koncertu Jamie Woona. Ten wymykający się wszelkim klasyfikacjom młody muzyk wystąpi jutro z okazji 6 urodzin poznańskiego klubu SQ. Także, jeżeli ktoś ma jutro czas śmiało niech uderza, gdyż po Brytyjczyku można się spodziewać wyłącznie wszystkiego co najlepsze. 
- Również panowie z Modestep zawitają w tym tygodniu do Polski i to aż na trzy koncerty. W czwartek wystąpią w poznańskim Eskulapie, dzień później w Mega Clubie w Katowicach, a w sobotę uraczą swoją muzykę publiczność w warszawskim klubie M25. Widziałem chłopaków na żywo i zapewniam, że ten kto się wybierze na ich koncert nie będzie żałował. 
- Wspomnieć należy również o piątkowym występie niezwykle ciekawego muzyka Cosmina TRG w warszawskim 1500m2. Rumun jest w tej chwili bezapelacyjnie jedną z barwniejszych postaci na muzycznej scenie. Trudno powiedzieć, jakich muzycznych klimatów można się spodziewać po jego występie. Pewnym jest jednak to, że będzie to naprawdę świetny live. 
- Nie mogłem również zapomnieć o występie ojca Drum'n'Bass - LTJ Bukema. Wspomagać go na mikrofonie będzie nie mniej sławny MC Conrad. A to wszystko w piatek w SQ w Poznaniu. Szykuje się niezapomniana noc. Możecie być pewni, że impreza się uda. Nie ma innej możliwości. 
- Muzykę z najwyższej półki usłyszą również Ci, którzy w sobotę wybiorą się do krakowskiej Alchemii. Wystąpi tam bowiem ikona legendarnej wytwórni Ninja Tune, sam King Cannibal. Jeżeli ktoś nie miał przyjemności usłyszeć jego nagrań, niech jak najszybciej nadrabia zaległości i uderza na sobotnią imprezę.

Zakończymy dzisiaj odrobiną muzyki House. Nie gości ona może zbyt często na MassiveTunez, ale to nie znaczy, że jej nie słucham. Ostatnio np. rozwalił mnie doszczętnie "The Rhythm Of The Beat" Chrisa Kaesera w remixie Jerry Ropero. Kiedy posłuchacie, będziecie wiedzieli dlaczego. Klimat i rozwiązania rytmiczne użyte w tym nagraniu powalają na łopatki. House Music Will Never Die!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz