niedziela, 27 listopada 2011

Popowo

Witajcie moi mili. Spotykamy się nietypowo, bo w niedzielny wieczór. Rzadko kiedy mam czas i siły żeby coś w niedzielę naskrobać. Ten weekend jest jednak nietypowy, ponieważ wydłuża mi się do środy ze względu na szkolenie na które zostaję jutro wysłany do Warszawy. Dodatkowo trafiła mi się relaksacyjna niedziela tylko dla mnie. Leniłem się cały dzień czytając książkę, gapiąc się w telewizję i oglądając siatkówkę i GP Brazylii...no dobra przyznam się że również powtórkę The Voice Of Poland :D. Jak już jesteśmy przy śpiewaniu, nie mogło w takim dniu zabraknąć sporej dawki muzyki którą sobie zapodałem. Ze względu na leniwą niedzielę nie będę dzisiaj zamęczał waszych uszu hardcorowymi brzmieniami. Dzisiaj będzie melodyjnie i piosenkowo.
Zaczniemy od naprawdę rewelacyjnej kompozycji. Czy ktoś z Was zna projekt Zoot Woman? Jeśli nie, to jak najszybciej powinien nadrobić zaległości. Twórcą i pomysłodawcą tego zespołu jest człowiek orkiestra, sam Stuart Price. Ten wybitny producent ma na koncie współpracę z takimi gwiazdami jak Seal, Madonna, Scissor Sisters, The Killers, Keane, Kylie Minogue czy Pet Shop Boys. Ten muzyk o wielu imionach (znany również jaki Thin White Duke, Jacques Lu Cont czy Les Rythmes Digitales) czego się nie dotknie, zamienia w złoto. Nie inaczej jest z Zoot Woman. Aż trudno sobie wyobrazić, że zespół ten debiutował jeszcze w latach 90-tych, a debiutancki krążek wydali równo dziesięć lat temu. Strasznie szkoda, że w Polsce są tak mało popularni. Dlatego tym bardziej namawiam do wysłuchania utworu "Live In My Head" i nakłaniam do zapoznania się z twórczością tego świetnego zespołu.



Pozostajemy w piosenkowym nastroju, ale zmieniamy klimat na UK Garage. Duet Agent X, pojawiał się już dwukrotnie na łamach MassiveTunez. Utwór który usłyszycie za chwilę, również może spokojnie kandydować do tego miana. Niektórzy kręcą nosem, że UK Garage/2Step to taka nieskomplikowana muzyka bez głębszego przesłania. To prawda, ale mimo wszystko będę bronił tego typu brzmień. Garage był w latach 90-tych brytyjską odpowiedzią na czarną muzykę z Ameryki. Przez wiele lat muzyka ta grana była wyłącznie na undergroundowych imprezach i dopiero od kilku lat zdobywa wielką popularność i komercjalizuje się. W 80% muzyka ta tworzona jest przez czarnych i to jest jej największą siłą. Faktycznie przeważają tu raczej teksty o miłości i imprezach za wyjątkiem ostrych tekstów grime'owych muzyków. w UKG najważniejsza jest muzyka. Jest to fantastyczna mieszanka czarnych rytmów z muzyką klubową która odcisnęła na niej swoje piętno, okraszona bardzo często świetnymi wokalami. Dla mnie to strzał w dyszkę. Z resztą posłuchajcie "Perfect Girl". Ostrzegam, że od tej nutki można się uzależnić!



Na koniec zostawiłem sobie nagranie Lazy Richa. Producent ten znany jest głównie z utworów w klimatach Fidget/Electro House. Jakie było moje zaskoczenie, gdy odsłuchując "Lost So Deep" usłyszałem prawdziwą funkową petardę. Od tygodnia nie mogę uwolnić się od tej nuty. Jest maksymalnie pozytywna i z pewnością pomoże Wam w nadchodzącym tygodniu, kiedy dopadnie Was dołek. Sam sprawdzałem. To działa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz