czwartek, 3 listopada 2011

Cukierek Albo Psikus

Święto zmarłych za nami, zaduszki też już minęły, więc możemy wyjść z zadumy nad kruchością życia ludzkiego i po wyciszeniu spowodowanym wspominaniem bliskich którzy odeszli, możemy posłuchać kilku dynamicznych utworów, które dzisiaj dla Was przygotowałem. Jednak zanim zaczniemy...



Lubicie serię z Michaelem Myersem? Czy może wolicie Jasona Voorheesa? Kto jest Waszym ulubionym zamaskowanym psychopatą? Czekam na głosy :D. No ale dobrze. Przejdźmy do sedna sprawy. Zaczniemy od jednego z moich ulubionych utworów w ostatnim czasie. Przy tego typu kompozycjach nie sposób pozostać w bezruchu. Mele, a właściwie Krissy Peers to jeszcze bardzo młody muzyk, który jednak zdążył już narobić sporo szumu wokół swojej osoby, dzięki świetnym epkom oraz remiksom dla New Young Pony Club, The Count & Sinden, Skepty, czy Project Bassline. Jego akcje w mgnieniu oka poszły w górę do tego stopnia, że został poproszony o zagranie mixu dla prestiżowego FACT Magazine. Wcale się nie dziwię, że jego muzyka tak elektryzuje słuchaczy. Sam jestem oczarowany jego mieszanką przeróżnych brzmień od House przez Garage a na Breakbeacie i Dubstepie skończywszy. Przed Wami Mele, w utworze "I Swear Down". Zapamiętajcie sobie tego chłopaka.



Pozostajemy przy baaardzo energetycznym graniu. Ten duet już znacie. Paul Anthony i ZXX gościli na moim blogu stosunkowo niedawno. Jeżeli chcecie sobie przypomnieć ich poprzednią wizytę zapraszam do odwiedzenia tego linka: http://massivetunez.blogspot.com/2011/09/jump-up.html. Ci amerykanie to prawdziwa parkietowa petarda. Może ich muzyka nie jest zbytnio skomplikowana, ale zachwyca lekkością i dystansem. To po prostu lekkie, imprezowe, jump upowe granie, które świetnie ma się sprawdzać na zatłoczonych parkietach. Jeżeli macie ochotę na sporą dawkę energii, koniecznie wysłuchajcie "My Momma Thimks Ur Cute" autorstwa Bear Who w ich remiksie.




Teraz coś z dużo lżejszego repertuaru. Duet Super Mal również mieliście okazję usłyszeć wcześniej, w kooperacji z Phonatem. Dziś usłyszycie Jamesa Cromptona i Lyndona Coyne w ich własnej kompozycji. Nie spodziewajcie się kwaśnych sampli czy ostrych wbijających się do głowy beatów. To stonowany, melodyjny House. W kocu nikt nie powiedział, że muszę Was ciągle nękać nie wiadomo jak ciężkimi brzmieniami. Spokojnie. Przy tej nucie z pewnością się zrelaksujecie.


Blood & Sun by SUPER MAL

Myślicie, że to koniec? Nic bardziej mylnego! Mam jeszcze dla Was coś naprawdę wyjątkowego - całą godzinę świetnego grania prosto od Brenmara!! Już wcześniej deklarowałem mój podziw dla jego talentu. Dziś w całej rozciągłości to potwierdzam. Ja po prostu zakochałem się w mixie jaki Amerykanin poczynił w ostatnim czasie. Ta muzyka jest wręcz magiczna. Posłuchajcie, a z pewnością się nie zawiedziecie. Absolutely Amazing!!


OC Mixtape Series #4: Brenmar Mix by OpeningCeremony

Na koniec garść ogłoszeń parafialnych:
1. Zaczniemy od niemiłej informacji dotyczącej odwołania piątkowego koncertu Little Dragon, który miał się odbyć we Wrocławskim Eterze, oraz sobotniego w poznańskim SQ. Szwedzi nie wystąpią również w niedzielę w warszawskim Klubie Palladium 
2. Nie ma się co jednak załamywać, gdyż w ten piątek odbędzie się bardzo dużo niezwykle ciekawych imprez, chociażby ta w katowickim Mega Clubie na której wystąpi Dub FX. Australijczyk wystapi również dzień później w krakowskim Klubie Rotunda. 
3. Natomiast W sopockim Sfinksie, również w piątek zagra Grum. Ten brytyjski DJ nie bez powodu jest jednym z najgorętszych nazwisk na muzycznym rynku i z pewnością stanie na wysokości zadania. 
4. Jednak głównym daniem będzie piątkowa impreza w warszawskim Soho Factory. Line Up wygląda wręcz imponująco. Na dwóch scenach wystąpią James Holden, Nu:Tone i Luke Abbott. Będzie się działo. 5. Także poznański SQ szykuje coś specjalnego na ten piątek. Udało się bowiem ściągnąć rewelacyjny duet Pan-Pot. Miałem przyjemność bawić przy ich muzyce na tegorocznym Audioriver i gorąco zachęcam do uczestnictwa w piątkowej imprezie, ponieważ z pewnością będziecie się świetnie bawić. 

Jest zatem w czym wybierać. Na dzisiaj to już wszystko. Żegnam się z wami i zachęcam do odwiedzania mojego bloga. Jason pożegnaj się z Państwem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz