poniedziałek, 23 kwietnia 2012

I Hear Thunder...

Można powiedzieć, że dzisiejszy wpis został zainspirowany weekendowymi burzami. Nie wiem czy w miejscu gdzie akurat się znajdowaliście burze były też tak okazałe. Powiem, że uwielbiam wiosenne przesilenia. W sobotnie popołudnie właśnie sobie odpoczywałem połykając "Tajnego Agenta" Josepha Conrada, gdy zaczęło robić się coraz ciemniej i nagle zostałem zaskoczony pierwszymi piorunami (swoją drogą wyżej wspomniana książka fantastycznie pasuje do takiej pogody). Kolejny raz byłem pod wielkim wrażeniem sił przyrody i mam nadzieję na więcej takich wrażeń w najbliższym czasie :). 
Utwory które dzisiaj mam zaszczyt Wam przybliżyć, klimatem świetnie współgrają z pogodą, która towarzyszyła nam w sobotnie popołudnie. Co wrażliwszych mogą wywalić z kapci. AHA!! Przy okazji zagadka. Z utworu jakiego zespołu zaczerpnąłem dzisiejszy tytuł wpisu?
Nie raz wspominałem o tym, że Foamo należy do moich ulubionych producentów młodego pokolenia. Natomiast utwór "Wardance", który za chwilkę wybrzmi należy do mojej ścisłej czołówki. Nie będzie to jednak oryginał lecz fantastyczny remiks chłopaków z Disco Of Doom. Była to pierwsza produkcja w ich dorobku, którą miałem przyjemność usłyszeć i od tamtej chwili jestem ich wielkim fanem. Nie da się koło takiego utworu przejść obojętnie. Proponuję zrobić głośniej i zobaczyć co się stanie ;).  




Drugim utworem, który świetnie pasuje do burzowej pogody jest z pewnością "Transform" Bengi. Z resztą nie on jeden. Ostatnio mam jazdę na Pana Adegbengę. Obecnie mam sporo jego tracków na rozkładzie. Niedawno prezentowałem utwór "Roller", dziś kolejna produkcja jego autorstwa a być może niedługo znowu zagości na MassiveTunez. Dodatkowo nałogowo słucham jego audycji w BBC Radio1, którą prowadzi wspólnie ze Skreamem. Muszę powiedzieć, ze nieźle Panom to wychodzi. Nie pozostaje nic innego jak słuchać jego starszych nagrań i czekać na nową płytę.



Pozostajemy w dubstepowych klimatach i zapuszczamy naprawdę sporego killera. Usłyszycie utwór "Last Night In Brooklyn" autorstwa InnerPartySystem, zremiksowany przez prawdziwego wymiatacza - Numbernin6. Oryginał jest utworem bardzo ciekawym, jednak ja zdecydowanie wolę tą wersję. Jak to ktoś ładnie określił w internecie - dubstep version of this is orgasmic - i ja się pod tym podpisuję. Zapewniam, że ten utwór powali Was na łopatki. Towarzyszę Numbernin6 od pierwszych jego releasów i jestem zachwycony jego twórczością. Dlatego też zachęcam do poszperania na własną rękę. Zapewniam, że czeka na Was sporo świetnej, mocnej, wyrazistej muzyki.



Na koniec mam dla Was świeży (jeszcze wczoraj pluł krwią) półgodzinny secik od Elite Force. Co prawda zaczyna się dość spokojnie, ale zapewnić mogę, że rozkręca się z każdym kolejnym trackiem. Usłyszycie w nim dziesięć świetnych produkcji. W tym świeże utwory takich wykonawców jak Pyramid, Peo De Pitte, Savage Skulls czy Evil Nine. Kolejny raz Elite Force wywala słuchacza w przestrzeń kosmiczną.


Elite Force - Eisandnose Exclusive Mixtape by Eisandnose

01 Dems - House (Evil Nine Mix)
02 Whole Sick, Tomb Crew - I Go Sick (The Living Graham Bond Mix)
03 MAGNVM! - Pull Up
04 Savage Skulls - Adrum Drum
05 Sketi - Skietwond
06 Submo - Test Dem
07 Blatta & Inesha and Casino Gold - Consign to Oblivion (Peo de Pitte Mix)
08 Konstrict - Plague (Felix Luker Mix)
09 Skepta - Hold On (Jacob Plant Mix)
10 Emeli Sande - Heaven (Pyramid Mix)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz