Święta się skończyły. Człowiek ani trochę nie wypoczął, a w dodatku musi uskutecznić poświąteczną głodówkę. Sporą część świąt spędziłem w pociągu, więc miałem czas wsłuchać się w kilka naprawdę fajnych nutek. Kilka z nich zaprezentuję Wam dzisiaj. Zanim to jednak uczynię przytoczę pewną scenkę rodzajową której byłem świadkiem.
Dworzec...tylko ja i lump śpiący na ławce. Ponieważ miałem jeszcze ze dwadzieścia minut do pociągu więc grzecznie czekałem na swój transport. Przez cały ten czas, menel smacznie chrapał, zajmując dwa siedzenia. Na zegarku godzina 14:15. Nagle otwierają się drzwi...wchodzi kolejny, poruszający się trzęsącym chodem lump. Podchodzi do tego śpiącego na ławce i zaczyna go budzić. Ten siada, strasznie zaspany przeciera twarz.
Patrzy w górę i tu rozpoczyna się dialog:
- O 12 miałeś być
- Co?
- O 12 miałeś być!
- O 14!!
- O 12!!!
Śpioch wstaje i razem wychodzą. Nie mogłem opanować śmiechu. Jak widać dziś spotkania towarzyskie przeniosły się w nieoczekiwane miejsca. No ale na dzisiaj starczy historyjek. Przejdźmy do sedna sprawy. Na początek house'owa nutka. Usłyszycie bardzo przyjemny remiks "Squeeze Me" autorstwa Kraak & Smaak w wykonaniu Fedde Le Grand. Nie da się ukryć, że moda na tego producenta już dawno przeminęła, ale nie znaczy to, że zapomniał jak robi się klubowy a przy tym miły dla ucha House.
Wywracamy wszystko do góry nogami i puszczamy Mekona w remiksie jednego z najbardziej charakterystycznych muzyków na brytyjskiej scenie, Graeme'a Sindena. Ten człowiek to prawdziwy muzyczny obieżyświat. Ciągle wypatrujący nowych trendów, które przenosi później z powodzeniem do swojej twórczości. Poniższy utwór należy do jego pierwszych, oficjalnych releasów ponieważ ujrzał światło dzienne w 2006 roku. Był to moment, kiedy Baile Funk, czyli muzyka z brazylijskich faveli, została szeroko rozpropagowana i fascynację tego typu rytmami wyraźnie widać w tej produkcji. Jak dla mnie totalny odlot.
Pozostajemy w 2006 roku, ponieważ powstał wtedy również świetny track "My Heart" autorstwa kolektywu Blu Mar Ten. Utwór ten przeleżał jednak kilka dobrych lat w szufladzie, zanim został wypuszczony na rynek. Nie będę się tu dłużej rozpisywał. Blu Mar Ten to dla mnie mistrzowie i zamiatają każdym jednym swoim nagraniem. Nie inaczej jest w przypadku "My Heart". Jest to naprawdę przepiękna nutka. Proszę się odprężyć i dać się ponieść tym fantastycznym dźwiękom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz