Z dniem wczorajszym dotarła do nas niezwykle smutna informacja. W wieku 34 lat zmarł tragicznie Mehdi Faveris-Essadi, znany po prostu jako DJ Mehdi. Jak podają portale internetowe, do tragedii doszło w trakcie urodzin Henry Smithsona aka Ritona. Dach na którym trwało świętowanie zawalił się, w skutek czego trzy osoby trafiły do szpitala, a jedna zmarła. To wielka strata dla muzycznego świata, gdyż Essadi był bez wątpienia jednym z ciekawszych muzyków ostatniej dekady.
Mehdi urodził się w Paryżu w 1997 roku. Z pochodzenia był tunezyjczykiem. Jak sam podkreślał, wychował się na czarnej muzyce i od takiej zaczynał swoją muzyczną przygodę. Z czasem wsiąknął w na dobre we francuską scenę Electro. Debiutował pod koniec lat 90-tych, remiksując m.in. wielki hit Cassiusa "Feeling For You". W 2002 roku przyszedł czas na długogrający debiut. Płyta "(The Story Of) Espinion" została bardzo dobrze przyjęta. Mehdi pokazał na niej jak szerokie jest spektrum jego muzycznych poszukiwań. Od czarnych brzmień R'n'B/Hip-Hop po Breakbeat, Electro i House.Jego kariera nabrała tempa. Kolejne udane remiksy dla takich muzyków jak Asian Dub Foundation czy New Young Pony Club oraz nagrany wspólnie z Chromeo przebój "I Am Somebody" ugruntował jego pozycję na światowym rynku muzycznym. Od tamtego czasu nierozerwalnie związany ze słynną wytwórnią Ed Banger Records, dla której nagrywają tacy muzycy jak Justice, Uffie, Busy P, Mr. Oizo czy Cassius. Po kolejnych świetnych remiksach dla Buraka Som Sistema, Scratch Perverts, Ghostface Killah, Busy P, Busta Rhymes czy Zombie Nation, wraz z Ritonem powołał do życia projekt Carte Blanche, który z miejsca odniósł sukces dzięki takim utworom jak "Black Billionaires", "Gare Du Nord", "Do! Do! Do!" czy "Jack On The Moon" oraz remiksom dla takich gwiazd jak Scissor Sisters czy Chromeo.
Mehdi odszedł w szczytowym momencie swojej kariery. Nie ulega wątpliwości, że ten uzdolniony producent i fantastyczny DJ jeszcze nie raz uraczyłby publikę swoimi świetnymi produkcjami czy energetycznymi setami. Na pocieszenie zostaje nam bogaty, dotychczasowy dorobek francuskiego muzyka, za który należy podziękować. Posłuchajmy wspólnie kilku jego świetnych kompozycji. Z pewnością będę do nich często wracał. Mam nadzieję że Wy również.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz