Zaczynamy od remixu niegrzecznego chłopaka z Leeds. Witty Boy to w tym momencie już ikona brytyjskiej sceny Garage/Bassline. Jak to by powiedział mistrz Yoda: wielkim fanem jego jestem :). Track zaczyna się spokojnie, ale po minucie następuje rzeź :D. Świetna nuta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz