poniedziałek, 31 stycznia 2011

Niegrzeczna Mysz!

To druga wizyta kanadyjskiego geniusza na moim blogu. Tak jak już wspominałem, jestem jego wielkim fanem. Zimmerman tak swobodnie porusza się w brzmieniach House, że musi to wzbudzać podziw. Tym razem chcę wam zaprezentować Deadmau5'a w wydaniu Electro House. Jest ciężko, chropowato, brudno. Całość oparta na świetnej linii basowej która wgniata w fotel. Do tego wszystkiego jest baaardzo nieprzyzwoicie ;).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz