Pochodzący z Londynu James Pullen AKA Mistabishi, należy do grona moich drum & bassowych ulubieńców. Debiutował w 2007 roku w słynnej wytwórni Hospital Records. Już pierwszy singiel "No Matter What" przyniósł mu duży rozgłos. Dwa lata później wydał, nakładem tej samej wytwórni, swój fantastyczny, debiutancki long play "Drop", który na stałe dał mu miejsce w pierwszej lidze drum & bassowych producentów. Przedstawiam wam największy przebój Pullena, "Printer Jam". Dla mnie jest to producenckie arcydzieło. Z odgłosów wydawanych przez kserokopiarkę, stworzył prawdziwą perełkę, udowadniając swój kunszt. Dwa lata temu występował na Audioriver. Oczywiście nie mogło zabraknąć w jego secie tego utworu. Żebyście widzieli co się działo kiedy zabrzmiał z głośników. Ludzie kochają ten track. Mam nadzieję że wy też go polubicie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz