Nazywa się Justin Shields AKA Jus Wan, pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i jest baaardzo ciekawym producentem. W ogóle zauważyłem że od jakiegoś czasu została przełamana stagnacja na rynku amerykańskim. W ostatnich kilku latach, nowi, obiecujący producenci, rosną jak grzyby po deszczu. Gdzieś wyrównuje się dysproporcja między Europą a USA. Europejczycy wcale już tak nie wyprzedzają brzmieniowo kolegów zza oceanu. Kolejnym przykładem jest Jus Wan. Posłuchajcie jego bardzo ciekawego brzmienia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz