środa, 26 stycznia 2011

Stary Znajomy

Pierwszy raz zetknąłem się ze Sporem w 2008 roku na ostatniej, polskiej edycji Creamfields. Wtedy nie miałem zielonego pojęcia kim jest i jak gra. Występował późną nocą między Aphroditem a Jankiem B. Byłem już wypompowany po setach Logistics, Goldiego, Skreama, Lady Waks i High Contrasta, do tego aura była mało sprzyjająca i jego występ jakoś mi umknął. Drugi raz spotkaliśmy się na zeszłorocznym Audioriver. Jednak moje podejście do Jona Goocha diametralnie się różniło. Kończył występy drugiego dnia na scenie głównej, a ja cały wieczór czekałem na jego seta i nie zawiodłem się. Było to fantastyczne...wręcz mistyczne przeżycie. Macie próbkę jego nieprzeciętnego talentu. Jeden z moich ulubionych tracków. Jakby to powiedziała Annie Mac (również wielka fanka jego talentu), "ABSOLUTELY AMAZING!!!!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz