piątek, 28 stycznia 2011

Wizyta U Lekarza

Powiem szczerze że już dawno nikt tak przebojowo i odważnie nie wszedł na scenę Dubstepową jak Doctor P. Rok 2010 należał przede wszystkim do niego. Jego single były grane na okrągło przez wszystkich, dubsptepowców, breakowców czy DJów drum'n'Bassowych, aż do przesady. Nie ma się co jednak dziwić. Amerykanin ma bardzo ciekawe, momentami naprawdę chore pomysły :P. Do tego wyrobił sobie już swój własny styl, a to bardzo ważne. Niektórzy pewnie myśleli że puszczę jego największy przebój a tu nic z tego. Na "Sweet Shop" przyjdzie jeszcze czas :). Przed wami "Gargoyle".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz