Miesiąc temu zamieściłem na blogu utwór "Pyramid" autorstwa Lazy Rich. Warto przypomnieć sobie ten track (http://massivetunez.blogspot.com/2011/03/wicked-electro.html). Wtedy napisałem, że to zaledwie rozgrzewka. Dziś wracam do tego producenta, który robi piorunującą karierę na światowych parkietach. Zaprezentuję Wam kolejny klubowy wymiatacz z jego repertuaru. Przy takiej muzyce nie da się usiedzieć. Przesłuchajcie a przyznacie mi rację.
PS. Pomyślałem, że dobrym pomysłem będzie, przybliżanie Wam nie tylko poszczególnych tracków, ale również całych płyt. Także od niedzieli rusza cykl płyta tygodnia :D.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz