Dzisiaj zafunduję Wam dość zróżnicowany zestaw. Z resztą co bym Wam nie zaprezentował to i tak będzie w cieniu dzisiejszego piłkarskiego święta. Już sobie wyobrażam jak mnie będą nerwy szarpały za godzinę. Tracki które puszczę dzisiaj, pozwolą mi jednak na chwilę zapomnieć o stresie kibica.
Na pierwszy ogień idzie Skream z remiksem "Pearls Dream" Bat For Lashes. Skream ostatnimi czasy wzbudza sporo kontrowersji swoimi nagraniami, uczestnictwem w projekcie Magnetic Man itd. itd. O tym jednak porozmawiamy sobie innym razem. Skupmy się na tym fantastycznym tracku. Ubóstwiam oryginał i na całe szczęście Skream za dużo nie pozmieniał. Przede wszystkim zachował melodię skupiając się prawie wyłącznie na sferze rytmicznej. A rytm całkiem nośny. Jednym słowem dobra robota.
Na pierwszy ogień idzie Skream z remiksem "Pearls Dream" Bat For Lashes. Skream ostatnimi czasy wzbudza sporo kontrowersji swoimi nagraniami, uczestnictwem w projekcie Magnetic Man itd. itd. O tym jednak porozmawiamy sobie innym razem. Skupmy się na tym fantastycznym tracku. Ubóstwiam oryginał i na całe szczęście Skream za dużo nie pozmieniał. Przede wszystkim zachował melodię skupiając się prawie wyłącznie na sferze rytmicznej. A rytm całkiem nośny. Jednym słowem dobra robota.
OK! Przyśpieszymy nieco. Ci panowie już raz zagościli na moim blogu ze swoim rewelacyjnym wymiataczem "R U Ready". Jeżeli chcecie sobie przypomnieć jak brzmi ten banger zamieszczam linka (http://massivetunez.blogspot.com/2011/03/muzyczna-paczka-weekendowa.html). Nazywają się Drumsound & Bassline Smith i są prawdziwym ewenementem na drum'n'bassowej scenie. Prawie każdy ich singiel przyjmowany jest z euforią. Na dzień dzisiejszy znów zajmują pierwsze miejsca na drumowych listach przebojów. Po prostu mają patent na sukces. Oto "Law Of The Jungle", kolejny wymiatacz w ich repertuarze.
O matko już niedługo...żebym zawału nie dostał. A tak przy okazji. Barca czy Real?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz