Bo to jest tak, że poszczególne utwory kojarzą nam się z konkretnymi zdarzeniami, okresami w naszym życiu i osobami. To przez pryzmat tych wszystkich czynników postrzegamy muzykę. Przecież sentyment do tego a nie innego utworu bierze się z faktu, ze usłyszeliśmy go w konkretnym miejscu, wraz z daną osobą czy w trakcie zdarzenia, które bardzo miło wspominamy. Utwory, które przewijają się w naszym życiu są nieodłączną częścią naszych wspomnień.
Podstawówka to dla mnie pierwsze płyty The Chemical Brothers, Zakopane już zawsze kojarzyć będzie mi się z płytą "The Fat Of The Land" autorstwa The Prodigy, a szkoła muzyczna z "Middle Of Nowhere" Orbital, którą to puszczaliśmy sobie między zajęciami (pamiętasz to Maćku?). Muzyka Deftones, Placebo, Smashing Pumkins i wielu innych rockowych kapel już zawsze utożsamiał będę z Olgą. Rafał, Ty kojarzysz się dla mnie z muzyką najczarniejszych z białych murzynów, którą to tak pasjonowaliśmy się w liceum, ale również z oceanem muzyki elektronicznej, którego bezkresne wody przemierzamy już od lat.
Wrocław to dla mnie Goldie i jego łańcuszek z blaszką Metalheadz, który wpadł prosto w moje ręce. Tego błota nie da się zapomnieć. Prawda chłopaki? Bieszczady to dla mnie początek przygody z Breakbeatem i wczesnymi utworami Atomic Hooligan, Deekline & Wizard, Aquasky, Freestylers, Backdraft, Lee Coombsa czy Autobots...
...Utwór który za chwile usłyszycie to też piękne wspomnienia. "Tracking Treasure Down" duetu Gabriel & Dresden to studia, całonocne imprezy w czasie których upijaliśmy się do nieprzytomności i odpieprzaliśmy takie manewry, że wielu by się zdziwiło. To chwile w których myśleliśmy że nam wszystko wolno, to czas w którym jeszcze mieliśmy złudzenia i byliśmy naprawdę szczęśliwi.
Dzisiejszy wpis zakończymy jednym z moich ulubionych nagrań poprzedniego roku. Utwór "Call To Arms" pochodzący z płyty "For All Seasons" autorstwa australijskiego duetu Karton jest dowodem na to jak panowie rozwinęli swoje umiejętności kompozytorskie. Nutka ta zachwyca od początku do końca. Nie da się jej wyrzucić z głowy. Być może kiedyś stanie się kolejnym muzycznym wspomnieniem po które będę mógł sięgać kiedy tylko będę miał na to ochotę. Kto wie. Sprawdźcie to nagranie bo naprawdę warto. Jest przepiękne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz