poniedziałek, 16 stycznia 2012

Muzyczny Energizer

Oj dzisiaj miałem fatalny dzień, a wszystko przez niezwykle dokuczliwy ból głowy, który dopadł mnie przed południem i trzymał aż do godziny 17. Wróciłem więc do domu mocno rozdrażniony i wyczerpany. Dlatego też muszę podładować sobie baterie na jutrzejszy dzień. Wy też naszykujcie akumulatorki.
Niezwykle skuteczne w tym celu okaże się z pewnością granie w klimatach Jackin'/Electro/Fidget. Ostatnio jeśli chodzi o tą muzyczną półkę upodobałem sobie pewnego jegomościa z Chicago. Nazywa się Justin James i powala mnie swoimi kompozycjami. Z jednej strony są mocno pokręcone, z drugiej jednak nawiązują do klasycznego House Music, a to przecież jego rodzinne miasto było na przełomie lat 80-tych i 90-tych kolebką house'owych brzmień. To nie jego pierwsza wizyta na MassiveTunez bowiem niespełna trzy tygodnie temu prezentowałem jego remiks nagrania "I Believe" Matta Coxa (http://massivetunez.blogspot.com/2011/12/rozkoszne-sam-na-sam.html). Dziś czas na jego w pełni autorską produkcję. Posłuchajcie "Get With You".




Poprawimy sobie naprawdę świetnym numerem. Jak już zapewne dało się wcześniej zauważyć, Christian "A1 Bassline" Sibthorphe należy do moich ulubionych producentów. Jedną z produkcji będących trampoliną dla jego muzycznej kariery był remiks "New In Town" autorstwa Little Boots. Utwór ten stał się wielkim hitem i był przez długie miesiące niemiłosiernie katowany przez brytyjskie rozgłośnie radiowe. Ostatnio wróciłem sobie do tego utworu i stwierdziłem, że wciąż jest w stanie rozwalić nie jeden parkiet. To nagranie ma w sobie taką siłę, że aż pękają szklanki, a jednocześnie jest niezwykle melodyjne i łatwo wpadające w ucho. Naprawdę świetnie się go słucha. Sprawdźcie sami.



Ależ to jest energetyczne nagranie! Chyba nie raz jeszcze dzisiaj do niego wrócę. Jednak to jeszcze nie koniec... Pewnie jak dowiecie się jakie nagranie zakończy dzisiejszy wpis powiecie: "Nie no! Jeszcze raz?", a to dlatego, że kolejny raz wracamy do singla "Hey!" autorstwa Diplo i Laidback Luke'a. Powiem jednak, ze warto jeszcze raz przypomnieć sobie to nagranie, a to za sprawą remiksu w wykonaniu Black Noise. Kimże są osoby odpowiedzialne za ten fantastyczny projekt? To nikt inny jak chłopaki z Aquasky. W 2008 roku postanowili powołać do życia kolejny projekt, który w przeciwieństwie do muzyki Aquasky, miał iść w stronę rytmów 4/4. Od czterech lat jako Black Noise prezentują wybuchową mieszankę w której znaleźć można wszystko co najlepsze z takich gatunków jak Bassline, Breaks, UK Funk, Fidget, Jackin' House oraz wielu wielu innych. "Hey" w ich wykonaniu was zniszczy. Nie mówcie, że Was nie ostrzegałem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz