czwartek, 19 stycznia 2012

Z Tęsknoty Za Grimem

Spędziłem dzisiaj dziewięć godzin gapiąc się w monitor i słuchając rzecznika patentowego prowadzącego szkolenie PARP-u. Myślałem, ze nic mnie nie zagoni dzisiaj ponownie do komputera. Jednak po obejrzeniu dwóch meczów ręcznej zmusiłem się do tego aby zasiąść jeszcze na kilkanaście minut przed ekranem i wrzucić kilka utworów, które umilą Wam weekend. Na sam początek cofniemy się o kilka lat wstecz.

...Z kącika zdartej płyty

Jestem właśnie na etapie odsłuchiwania ostatniej płyty brytyjskiego kolektywu Roll Deep i jestem trochę zniesmaczony i to nie tylko zawartością tego krążka ale przede wszystkim ogólnym poziomem dzisiejszej sceny Grime. Tych popowo-hiphopowych piosenek nie da się długo słuchać. Nie szkodzą, to prawda, ale ja w muzyce szukam czegoś więcej. Dlatego też musiałem sobie koniecznie przypomnieć jak ta muzyka brzmiała pięć, sześć lat temu. Musiałem sobie przypomnieć, że Roll Deep byli kiedyś głosem ulicy.
W 2005 roku nakładem wytwórni Breakbeat Kaos wyszedł fantastyczny singiel duetu Chase & Status, na którego stronie B znalazł się utwór jedyny w swoim rodzaju. To dzięki "Top Shotta" po raz pierwszy usłyszałem o Roll Deep i zachwyciłem się. Gdzie podziała się ta bezkompromisowa grupa? Chyba zniknęła bezpowrotnie. Pozostaje nam chyba wyłącznie posłuchać jeszcze raz tego świetnego nagrania.



Będąc przy Roll Deep warto sięgnąć po jeden z singli Wileya, jednego z filarów tej grupy. W 2009 roku nagrał on wspólny utwór z amerykańskim producentem Chew Fu. "Take That" odniósł bardzo duży sukces, ale nie ma się czemu dziwić ponieważ to naprawdę udane nagranie. Ja jednak oryginał odłożę sobie na później i zaprezentuję dubstepowy remix autorstwa Martina Doorly. Ten utwór to klasowy Dubstep z naprawdę zdrowym pierdyknięciem. Puszczony na dobrym sprzęcie przestawia meble w mieszkaniu. Sprawdźcie sami.



Dzisiejszy późny wpis zakończymy utworem z recenzowanej przeze mnie płyty "Foundation" autorstwa Breakage. Chodzi o nagrany wspólnie z Roots Manuva track "Run 'Em Out". Uwielbiam, ubóstwiam, kocham oryginał, ale ostatnio zasłuchuję się w remix Benny Page'a. Ten muzyk to naprawdę znacząca postać na drum'n'bassowej scenie. Na koncie ma dwa albumy, ponad trzydzieści singli i kilkadziesiąt remiksów (Aphrodite, Shy FX, Top Cat, Donae'o, Gyptian, Tinie Tempah, Wideboys, Yasmin itd.) a jego produkcje znalazły się na kompilacjach takich mistrzów jak Andy C czy DJ Hype. Jeżeli nie mieliście okazji usłyszeć do tej pory jego muzyki, to nadeszła ku temu odpowiednia chwila. Świetna nuta!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz