Muszę korzystać z okazji i dostatecznie się zrelaksować, ponieważ postanowiłem popsuć sobie drugi tydzień urlopu i wyrwać sobie dolną ósemkę. Już sobie wyobrażam co się będzie działo. No ale nie piszmy o niemiłych rzeczach. Póki co spędzam miłe przedpołudnia w towarzystwie Discovery i National Geographic oraz innych tego typu kanałów, w towarzystwie Guntera Grassa i Umberto Eco. Nie udało mi się jak dotąd nadrobić filmowych zaległości, ale na to być może znajdę czas w następnym tygodniu. W moich leniwych przedpołudniach towarzyszy mi oczywiście również muzyka. Dziś zaprezentuję Wam kilka tracków przy których jakże miło mijają mi kolejne godziny.
Zaczniemy od utworu który bardzo dobrze znacie, ponieważ umieściłem go na MassiveTunez już dwukrotnie, a ostatnio na początku grudnia (http://massivetunez.blogspot.com/2011/12/wszystkie-kolory-teczy.html). Mowa o nagraniu "Ain't Gonna Take it No More" autorstwa Kraak & Smaak. Prezentowałem już wersję oryginalną i remiks Barta B More a dzisiaj nadszedł czas na "Mad Hell Mix" autorstwa samych chłopaków z Kraak & Smaak. Mam w zanadrzu jeszcze remiks Fort Knox Five, ale to już innym razem.
Pozostaniemy w krainie miarowych beatów, ale zmienimy troszkę klimat. Zanurzmy się w odmęty pokręconego, fidgetowego grania. Dawno nie prezentowałem moich ulubionych, przesterowanych świderków, dlatego też dzisiaj ich podwójna dawka. Najpierw usłyszycie bardziej dynamiczny "I Believe" Matta Coxa w remiksie Justina Jamesa, a następnie funkujący "Step Back" autorstwa Schenk & Glitch-Boy. Dajcie się ponieść tym szalonym basowym wkrętkom.
Było fidgetowo, było funkowo a teraz czas na Dubstep i to taki nie dla mięczaków. przygotujcie się na naprawdę niezapomniane doznania :). Jak wiecie z mojego bloga, w hardcorowych odmianach Dubstepu specjalizują się kanadyjscy producenci. Dlatego też wracamy do naszego starego znajomego Jeffa "Excision" Abela. Wielokrotnie prezentowałem jego chore wizje na łamach MassiveTunez. Dzisiaj czas na kolejną odsłonę. Wysłuchacie totalnie powalonego nagrania "Subsonic" po którym Wasz życie nie będzie już takie samo :).
To jednak nie koniec popapranych dźwięków. Na koniec poprawimy sobie prawdziwym wymiotem o tytule "Wizard Sleeve" od FuntCase wspieranego przez chłopaków z South Bound Hangers. To nie jest z resztą jedyne ich wspólne nagranie. Te gwiazdy młodego pokolenia na dubstepowej scenie ochoczo siebie wspierają co zaowocowało kilkoma wspólnymi nagraniami. Jeżeli Wasze głowy nie eksplodują od tych dźwięków, to jutro spotkamy się ponownie :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz