Co może wyjść ze współpracy takich producentów jak Wesley "Diplo" Pentz i Lucas Cornelis van Scheppingen znany jako Laidback Luke? Z pewnością bardzo ciekawa, imprezowa produkcja. Obaj panowie mają sporo duetów na koncie. Diplo produkował między innymi z takimi muzykami jak Blaqstarr, Datsik, Oliver Twizt, Dillon Francis czy Lil'Jon. Laidback Luke natomiast ma na koncie współprace chociażby ze Stevem Angello, Sebastianem Ingrosso, A-Trak czy Stevem Aoki. W 2009 roku ich muzyczne drogi skrzyżowały się, co zaowocowało bardzo udanym i niezwykle ciepło przyjętym singlem o prostym tytule "Hey!". W najbliższym czasie będę Was zamęczał tą produkcją, ponieważ mam na tapecie nie tylko wersję oryginalną, którą dzisiaj usłyszycie, ale również świetne remiksy, które zaprezentuję niebawem. Nie przedłużajmy już dłużej i posłuchajmy tej housowo-breakowej hybrydy wykrzykując w jej rytm "hey! hey! hey!...".
Żeby nieco odkwasić dzisiejszy wpis, poprawimy sobie melodyjnym D'n'B z najwyższej półki. Danny Byrd pojawia się dopiero pierwszy raz na łamach MassiveTunez (jak to w ogóle możliwe!), choć jestem jego wiernym fanem od bardzo dawna. Jego kompozycje od wielu lat mi towarzyszą, jednak prawdziwym szacunkiem obdarzyłem go po wydaniu swojego pierwszego krążka "Supersized" oraz po pokazie jaki zafundował fanom cztery lata temu na festiwalu Audioriver. Mimo, że grał nad ranem, to i tak rozgrzał publiczność do czerwoności.
Byrd od zawsze związany był z legendarną wytwórnią Hospital Records. Do dziś jest jej wierny. Nie ma się jednak czemu dziwić, gdyż jego melodyjny, ale rwany styl świetne wpisuje się w obraz muzyki Drum'n'Bass jaki maluje ta wytwórnia. Utwór który za chwilę usłyszycie jest jednak jednym z wyjątków, ponieważ wydany został poza labelem Tony Colmana. Przed Wami świetna kompozycja pod tytułem "California", którą w cudowny sposób okraszają wokale Zarif, bez których kompozycja ta nie byłaby tak dobra.
Byrd od zawsze związany był z legendarną wytwórnią Hospital Records. Do dziś jest jej wierny. Nie ma się jednak czemu dziwić, gdyż jego melodyjny, ale rwany styl świetne wpisuje się w obraz muzyki Drum'n'Bass jaki maluje ta wytwórnia. Utwór który za chwilę usłyszycie jest jednak jednym z wyjątków, ponieważ wydany został poza labelem Tony Colmana. Przed Wami świetna kompozycja pod tytułem "California", którą w cudowny sposób okraszają wokale Zarif, bez których kompozycja ta nie byłaby tak dobra.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz