Ależ ja jestem szczęśliwy z powodu rozpoczynającego mi się właśnie urlopu. W końcu wypocznę i naładuję baterie, a ostatnio jechałem już na rezerwie. Odwiedzę kilka osób, na spotkania z którymi nie miałem wcześniej czasu, nadrobię zaległości książkowe, muzyczne i filmowe. Jednym słowem mam zamiar porządnie się zrelaksować. Oczywiście nie zapomnę również o blogu. Będę się starał umilać Wam czas w miarę regularnymi wpisami.
Mam nadzieję, że wszyscy są zadowoleni ze zbliżających się świat, że choinki już stoją ubrane a prezenty zostały zakupione. Chociaż sklepowy trip na ostatnią chwilę, w pośpiechu i ścisku też ma swój urok. Skoro już jesteśmy przy prezentach, to ja również coś dla Was mam.
Na święta zaprosiłem gwiazdy pierwszego formatu. Pierwszą z nich jest High Contrast, który przyniósł nam w prezencie świetny remix "Spaced Invaders" Hatiras. Lincolna 'High Contrasta' Barretta przedstawiać nie trzeba. To prawdziwa legenda liquidowych brzmień D'n'B. Jego muzyka to wspaniały prezent pod choinkę. Jest przemyślana, wyważona i bardzo inteligentna. Uwielbiam jego interpretację tego utworu. Pozornie niewiele się w niej dzieje, ale wprowadza słuchacza w bardzo przyjemny stan. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
P.S. Niech Was nie zwiedzie podpis na filmie. To z pewnością remiks High Contrasta. Zaufajce mi ;).
Święta nie mogą się udać bez Jamie Woona i jego "Night Air". Kocham to nagranie dlatego też prezentuję już chyba jego trzecią wersję. Tym razem przyszła kolej na troszkę bardziej dynamiczną interpretację w wykonaniu Marco Del Horno. Ten producent to zdecydowanie jedno z największych odkryć tego roku. Dopóki nie usłyszałem tego nagrania, utożsamiałem go raczej z surowymi brzmieniami w stylu Dubstep/Garage. Okazało się jednak, że świetnie radzi sobie również w bardziej stonowanym UK funkowym repertuarze. To zdecydowanie najbardziej klubowa wersja tego utworu jaką prezentowałem do tej pory. Nie obawiajcie się jednak tego, że nagranie zatraciło swój niepowtarzalny klimat. Nic z tych rzeczy.
Na Wigilii nie może zabraknąć również brazylijskiego czarodzieja Gui Boratto. O muzyce tego producenta można pisać książki. Ten człowiek swoimi nagraniami potrafi przenieść słuchacza, jak za dotknięciem różdżki, w zupełnie inny świat. Smak i wyczucie z jakim komponuje swoje utwory pozwala stworzyć niepowtarzalny klimat. Wręcz nie chce się wracać do realnego świata. Dziś usłyszycie niezwykle subtelny "Take My Breath Away". Jestem pewien, że zakochacie się w tym nagraniu. Jest po prostu piękne. Bezsprzecznie jest to muzyka elektroniczna najwyższej klasy. Nic dodać, nic ująć.
Zebrałem dzisiaj iście doborowe towarzystwo: High Contrast, Gui Boratto, Jamie Woon, Marco Del Horno. Mam nadzieję, że ich muzyka umili Wam świąteczny czas. Pozostaje mi tylko życzyć Wam spokojnych i udanych świąt (być może skrobnę coś jeszcze w pierwszy dzień świąt, nie obiecuję jednak) a do życzeń dołączam wspólny set b2b w wykonaniu Nu:Tone i SPY. Panowie puszczają takie tracki, że nogi same wyrywają się do podskoków. Słuchałem tego seta cały wczorajszy wieczór i nadal nie mam dosyć. Niech to będzie mój świąteczny prezent dla Was. Miłego słuchania moi drodzy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz