A teraz puszczę Wam prawdziwy drum'n'bassowy klasyk. "Gold Dust", został nagrany przez Fresha trzy lata temu, w wersji instrumentalnej. Na potrzeby swojego drugiego w karierze longplaya "Kryptonite", postanowił odświeżyć swój wielki przebój i nagrać go ponownie. Tym razem z fantastycznym wokalem Cecile Claudine Charlton. Bezsprzecznie to jeden z największych drum & bassowych przebojów poprzedniego roku.
Jako bonus, świetny teledysk do tego utworu, nagrodzony z resztą na tegorocznym Drum & Bass Arena Awards.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz