Z tym panem to ja mam poważny problem. Trzeba mu oddać, że zrobił dla brzmień UK Garage tak wiele, jak mało który muzyk. Z pewnością walnie przyczynił się do rozpowszechnienia tego gatunku. Chylę czoło przed jego wcześniejszymi dokonaniami solowymi, czy w ramach Roll Deep. Od jakichś 2-3 lat zrobił się zadziwiająco nierówny. Czasami, aż nie mogę uwierzyć własnym uszom, gdy słyszę niektóre jego nowsze produkcje. Kiedy spisuję go na straty, on zaskakuje mnie jakimś świetnym trackiem. Ja z pewnością będę Wam prezentował Tego mistrza mikrofonu, wyłącznie w jego najlepszym wydaniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz