To druga wizyta Mistabishi na moim blogu. Wcześniej zaprezentowałem wam jego największy przebój "Printer Jam", a teraz czas sprawdzić jego remikserskie umiejętności. Okazuje się że bazując na utworze innego artysty również potrafi stworzyć wyjątkową perełkę. Uwielbiam galopujący beat w tym utworze. Cały dzień wystukuję go sobie palcami :). Mistabishi świetnie zachował piosenkowy charakter utworu. Dodatkowo dodając mu mnóstwo energii, powoduje że nabiera monumentalnego charakteru. EPIC TUUUNE!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz