Wczoraj włączyłem sobie Dr. House'a. Jakież było moje zaskoczenie kiedy usłyszałem piosenkę z czołówki. Jakoś wcześniej nie zwróciłem na to uwagi. Użyto bowiem fantastycznego utworu Massive Attack pod tytułem "Teardrop". Piosenka ta pochodzi z wydanej w 1998 mroku płyty "Mezzanine", którą uważam za jeden z najlepszych krążków długogrających jakie kiedykolwiek nagrano. Pamiętam jak mając ze trzynaście lat oglądałem na MTV2 teledyski Massive Attack. Między innymi właśnie do "Teardrop". Jest to dla mnie bardzo ważny utwór. W dużym stopniu to on ukształtował mój gust muzyczny, ale również mój charakter i wrażliwość. Fantastycznie było sobie go dzisiaj przypomnieć. Po tylu latach, nadal brzmi rewelacyjnie.
zawsze podchodzę do serialowych hitów z ogromnym dystansem i sceptycyzmem. tak było i z housem. gdy usłyszałam jednak we wstępie Teardrop uznałam to za dobry omen. Genialny utwór jako genialny wstęp do - jak się później okazało - genialnego serialu. też się wzruszyłam ;)
OdpowiedzUsuń