Ten utwór to dowód na to że Wobble Dubstep wcale nie musi być ostry i ciężki, przeznaczony wyłącznie dla najwierniejszych fanów takich brzmień. Pochodzący z Pittsburgha Barrett Richards wziął na warsztat bardzo spokojny utwór i nadając mu dubstepowe brzmienie, zachował charakter utworu. Wyszło to świetnie. Smutna melodia oraz wokal, przeplatające się z wobblowymi świderkami. Rozkoszujcie się. Jest czym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz