sobota, 9 lipca 2011

Sowia Muzyka

Od razu chcę ostrzec. NIE SŁUCHAJCIE NIŻEJ PRZEDSTAWIONYCH UTWORÓW PRZED ZACHODEM SŁOŃCA!!!! Proszę Was, poczekajcie cierpliwie, aż nastanie ciepła, letnia noc, wtedy załóżcie sobie słuchawki na uszy, podkręćcie głośność, odprężcie się i zatopcie się w te przepiękne, ciemne od mroku dźwięki. Tak ta muzyka smakuje najlepiej. Zaufajcie mi.
Dzisiejszy wpis to poniekąd przegląd jednych z najbardziej zjawiskowych producentów ostatnich kilkunastu miesięcy. Mam nadzieję, ze po dzisiejszym dniu, będziecie zagorzałymi fanami ich wielkich talentów.
Zacznijmy od utworu, który jest większości z Was dobrze znany. Niekoniecznie jednak w wersji którą chcę Wam zaprezentować. Bo któż nie kojarzy "Night Air", co tu dużo mówić, jednej z najlepszych piosenek tego roku. Pochodzącej z debiutanckiego krążka "Mirrorwriting" Jamie Woona. Naprawdę świetny utwór doczekał się oczywiście wielu remiksów. Przed Wami jeden z nich, autorstwa Deadboya. Ten młody, brytyjski producent, to bez wątpienia jedno z odkryć poprzedniego roku. Mimo, że dopiero zaczyna swoją karierę i ma na koncie zaledwie kilkanaście releasów, to już wszyscy się o niego zabijają. I słusznie! Wiem, że zakochacie się w jego produkcji.



Teraz czas na damę. Nazywa się Sara Abdel-Hamid, chociaż fanom muzyki elektronicznej znana jest doskonale jako Ikonika. Podobnie jak Deadboy i trzeci z dzisiejszych bohaterów, komponuje przepiękne, muzyczne obrazy. Właściwie muzycznych korzeni całej trójki należy doszukiwać się w Dubstepie oraz mrocznych garage'owych brzmieniach, jednak zadne z nich nie ogranicza się li tylko do powyższych gatunków. Ta wydająca dla takich labeli jak Hyperdub i Planet Mu artystka, to już Ikona nowych elektronicznych brzmień. Bez wątpienia jest dziś jedną z najciekawszych postaci na muzycznej scenie. Jej kompozycja w dzisiejszym zestawie, będzie zdecydowanie najbardziej dynamiczna. Od kilku dni zasłuchuję się w set dj'ski Ramadanmana, innego muzycznego magika i to dzięki niemu przypomniałem sobie o kompozycji, którą usłyszycie za chwilę. Przed Wami Ikonia z fantastycznym "Dckhdbtch". Magiczna muzyka.



Na koniec zostawiłem sobie Martyna. Przy pozostałej dwójce, to wręcz weteran. Chociaż nie przesadzajmy bo tworzy zaledwie od sześciu lat. Ten zaczynający swoją muzyczną przygodę od Dubstepu, holenderski muzyk, od początku związany był z Revolve:r, wytwórnią legendy elektronicznych dźwięków, Marcusa Intalexa. Dorobił się jednak własnego labela 3024, w którym teraz najczęściej wydaje własne, niepowtarzalne produkcje. Dziś zaprezentuję Wam jego remiks "Acid Bells" Efdemina (też niezwykle ciekawego producenta z resztą). Martyn zawsze umiał wytworzyć niepowtarzalny klimat w swoich kompozycjach. Nie inaczej jest również w tym przypadku. Sami się z resztą o tym przekonacie. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam miłego popołudnia i wieczoru, a tym którzy wstrzymali się z posłuchaniem do późnych godzin nocnych, mówię dobranoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz