Dzisiaj mam dla Was kilka lżejszych nagrań. Czasami trzeba odpocząć od bardziej inwazyjnej muzyki i zapodać sobie coś relaksującego i spokojnego. Chociaż to pojęcie względne. Dla mnie relaksujący mogą być Chase & Status chociażby :). No ale dziś naprawdę lajtowy zestaw.
Na początek piosenka, którą baardzo lubię. Przed Wami pochodzący z Melbourne zespół The Basics. Może australijskie trio nie jest zbytnio znane i przebojowe, ale warto się nim zainteresować. Panowie mają już kilka płyt na koncie, a pierwszą, zatytułowaną "Get Back", debiutowali w 2004 roku. Zachęcam do zapoznania się z ich dorobkiem. Myślę, że pomoże mi w tym utwór "Like A Brother".
Czas teraz wrócić do szalonego duetu The Bloody Beetroots. Znani są głównie z kwaśnych, energetycznych kompozycji, ale od czasu do czasu umieją zaskoczyć czymś bardziej lirycznym. Co udowodniłem już na łamach mojego bloga, prezentując w lutym ich nagranie "Second Streets Have No Name". Jeżeli macie ochotę, możecie sobie je przypomnieć: http://massivetunez.blogspot.com/2011/02/nietypowe-bloody-beetroots.html. Track, który zaprezentuję dziś, pochodzi z "Romboramy", jak do tej pory jedynej płyty Włochów. Totalnie zaskoczyli mnie tym utworem. Jest po prostu FANTASTYCZNY!! Zapewniam, że nie będziecie się mogli od niego oderwać.
Pozostajemy na Półwyspie Apenińskim i prezentujemy kolejny niezwykle utalentowany duet Van She Tech. Właściwie to taki side project stworzony przez 1/2 zespołu Van She. W takiej konfiguracji, ich muzyce bliżej do brzmień House, Nu-Disco czy Electroclash. Z resztą sami za chwilę się przekonacie jak brzmią. Zapraszam na koniec do wysłuchania ich remiksu "Wonderman" autorstwa Hey Today. Być może dorzucę niedługo oryginał, bo też jest bardzo fajny.
HEY TODAY! - WONDERMAN (VAN SHE TECH REMIX) by HEY TODAY!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz