Pod koniec stycznia uraczyłem Was utworem "Printer Jam" autorstwa Mistabishi. Do dzisiaj jest to jeden z najczęściej wyświetlanych postów. No ale nie ma się co dziwić, gdyż track ten, to prawdziwe arcydzieło. Jedna z najlepiej dopracowanych i wyprodukowanych nut jakie dane mi było usłyszeć. Oczywiście odsyłam do posłuchania tych, którzy jeszcze nie zdążyli się z nią zapoznać.
http://massivetunez.blogspot.com/2011/01/szalenstwa-kserokopiarki.html
http://massivetunez.blogspot.com/2011/01/szalenstwa-kserokopiarki.html
Wracamy do tej produkcji za sprawą dubstepowego remiksu, autorstwa Stevena Cromptona znanego jak Barbarix. Przyznam się, że zdecydowanie wolę oryginał, ale doceniam interpretację Cromptona. To naprawdę kawał, soczystego, poszarpanego Dubstepu z najwyższej półki. To była jedna z pierwszych jego produkcji. To, że zabrał się za tak wymagający utwór świadczy o jego odwadze. Warto posłuchać jego wersji i przyjrzeć się bliżej jego poczynaniom w przyszłości. Jednym zdaniem. Kserokopiarka zwariowała ponownie :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz