Na piątek przygotowałem dość mocno zróżnicowany zestaw. Jednak przede wszystkim, o wiele bardziej stonowany, w stosunku do tego co prezentowałem chociażby wczoraj. Po prostu jestem totalnie wypruty i nie mogę dzisiaj słuchać zbytnio inwazyjnej muzyki. Także proszę nie spodziewać się dzisiaj Dubstepu, ani Breakbeatu. Nie będzie też pokręconego Fidgetu. Będzie co prawda drumowy numer, ale o jakieś nadzwyczajnej rzeźni zapomnijcie.
Większość z Was zna zapewne rapera Kid Cudi, tylko i wyłącznie z wałka "Day'n'Night", nagranego wspólnie z Crookersami. Bardzo zacnego zresztą. Dziś zaprezentuję go w o wiele spokojniejszym wydaniu. Czy ze współpracy Kid Cudi i MGMT może wyjść coś zjadliwego? W końcu to dwa zupełnie różne muzyczne światy. Okazuje się, że nie tylko zjadliwego, ale o wiele więcej. Sami oceńcie "Pursuit Of Happiness"
Na drugą nóżkę, wcześniej zapowiadany drum'n'bassowy numer. Przed Wami duet Commix, których cenię od bardzo dawna, ale prawdziwego szacunku nabrałem do nich, po przepięknym, wspólnym występie z Alixem Perezem i MC Staminą, na Audioriver dwa lata temu. Pamiętam, że była to chyba piata rano...czy coś koło tego. Totalnie nie miałem sił żeby dalej tańczyć, więc usiadłem sobie na piasku, zamknąłem oczy i przebujałem całe półtorej godziny, chłonąc niebywałe dźwięki wydobywające się z głośników. Niezapomniane chwile. Może za pomocą przepięknego "I Have You", panowie z Commix też Was rozbujają tak jak mnie dwa lata temu na plockiej plaży.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz