Będąc nadal pod wielkim wrażeniem występu jaki zaserwował nam Moby, postanowiłem przeszukać sieć w poszukiwaniu pierwszych nagrań z tego koncertu. Ponieważ można znaleźć już coś sensownego, przygotowałem dzisiaj małą video relację.
Zaczęło się od pięknego "God Moving Over The Face Of The Waters" przechodzącego w niesamowity "In My Heart"
Nie zabrakło tak wielkich hitów jak: "Natural Blues", "Why Does My Heart Feeling So Wrong", "Porcelain".
Było oczywiście bardziej klubowo
Najwspanialszym zaskoczeniem był powrót Mobiego do swoich rave'owych korzeni. Powrót do swoich najstarszych utworów. Aż się łezka w oku zakręciła kiedy wybrzmiewał fenomenalny "Go"
Ten klubowy hymn zostawił na sam koniec
A na deser zostawił...totalną miazgę :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz