środa, 22 czerwca 2011

Where Is My Mind W Dubstepowym Wydaniu...I Takie Różne

Moi drodzy, ponieważ mamy od jutra długi weekend, więc wybywam z domu na 3 dni. Obiecuję jednak, że wrócę w niedzielę z recenzją kolejnego krążka, no i z kolejną porcją ciekawej muzyki. Póki co, zafunduję Wam powiększony zestaw z frytkami i Colą.
Zaczniemy energicznie, dzięki bardzo przyjemnemu, fidgetowemu numerowi "I Don't Care", autorstwa DJ Dana, w remiksie Hot Mouth. Ten numer da Wam zastrzyk świeżej energii. Przynajmniej na mnie tak działa :D. Nie jest też za bardzo skwaszony, zatem łykną go również osoby nie gustujące w podobnych brzmieniach. Bardzo pozytywny numer.
Ha!! A teraz Was zaskoczę. Któż z Was nie zna klasyka "Where Is My Mind" od The Pixies. Sam należę do wyznawców tego tracka. Zaprezentuję Wam go dzisiaj w nieco nowocześniejszej wersji. Zaznaczam, że nie jest to mój ulubiony remix tej nuty. Mam w zanadrzu jeszcze inne, ale ten najlepiej pasuje do mojego dzisiejszego nastroju. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
Na koniec skrawek nieba od samego mistrza Mistabishi. Już nie raz dowiodłem jego nieprzeciętnego talentu, ale to co ułyszycie za chwilę, na dobre Was do niego przekona. James Pullen to prawdziwy geniusz. Jestem przekonany, że nie znajdzie się osoba, której "Heaven's Sake" nie przypadnie do gustu. W tym galopującym rytmie można się wręcz zakochać. To zdecydowanie główne danie dzisiejszego dnia.
P.S. Miały być tylko trzy utwory, ale skoro nie będzie wpisów do niedzieli, a ja mam ostatnio znowu smaka na Rusko, to na deser zaserwuję jego pokręcony remix "Might Like You Better" Amandy Blank. Życzę smacznego i do niedzieli.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz