środa, 29 czerwca 2011

Odmiana

Hm. Od kilku dni na moim playerze królują dość mocne brzmienia. Wystarczy wymienić krążki Goldiego, Plump DJ's czy dubstepowego wymiatacza DZ. Dołóżmy do tego sety dj'skie Skism, Vent, The Loops Of Fury czy Silent Witness i mamy obraz brzmień którymi katuję uszy w drodze do i z pracy. Sami przyznacie, że waga raczej ciężka. Jednak dzisiaj, beż żadnego uprzedzenia po głowie zaczął chodzić mi track diametralnie różniący się od dokonań wyżej wymienionych wykonawców. Nie przepadam za płaczliwą, czarną muzyką, ale "Go" Meleki, w remiksie UK Funkowców z Crazy Cousinz to utwór, który powalił mnie na łopatki. Oczywiście z czasem mi się osłuchał i został odłożony na półkę. Jednak nie ulega wątpliwości, że dzisiejszy wieczór spędzę w jego towarzystwie. Fantastyczna nuta!!
Żeby jednak troszkę ożywić atmosferę, zaproponuję Wam jeszcze jeden, naprawdę mocarny tune. Calvertrona już poznaliście i dobrze wiecie na co go stać. Pojawiał się już trzykrotnie na moim blogu. Ostatni raz stosunkowo niedawno. Dzisiaj mam w zanadrzu kolejny niszczący remiks w jego wykonaniu. Po spokojnym początku, czeka na Was prawdziwa ściana niskich częstotliwości. "Movin On" Dirty Freek, w jego wersji to track zdecydowanie dla zagorzałych fanów potężnego basu.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz